|
::miuzik:: |
|
księga gości 2007 październik lipiec marzec 2006 listopad październik wrzesień sierpień lipiec |
Black electro w sklepach! Często słyszymy o syndromie drugiej płyty, wydawanej przez jakiegokolwiek artystę. Ta płyta musi być bardzo dobra, ma bowiem za zadanie potwierdzić pozycję wyrobioną wcześniej przez płytę debiutancką. W przypadku tego krążka, drugiego dziecka zespołu Mosqitoo, żadnej presji nie czułem, przynajmniej mi, niczego udowadniać nie musieli. Z niecierpliwością czekałem na premierę albumu spodziewając się pięknych dźwięków i nie zawiodłem się! Tym razem sterylna elektronika, połamane bity, klubowe dźwięki, gitarowe riff'y oprócz popu i rnb zostały połączone także z czarnymi dźwiękami, hip hopem - stąd też tytuł płyty "Black electro". Na płycie gościnnie pojawił się raper na co dzień udzielający się w zespole SOFA. Mowa oczywiście o wspaniałem STUB'ie. On nadaje dźwiękom komarowym nowy charakter i sprawia, że obecny na tej płycie black jest jeszcze bardziej black. Oprócz hitowego już "Celebrate" na albumie znajdziemy masę innych piosenek, które mają w sobie potencjał wielkich przebojów - takimi kompozycjami nie powinna pogardzić sama Madonna czy Kylie, a idąc w zupełnie inną strone - także i Missy Elliot. Płyta idealnie nadaję się na szalone, imprezowe noce: mosqitoowa impreza nie może odbyć się bez "Look Around", "Love is Infection", "This is what I feel", "Inside Beat", "Shake Off" czy "Un Deux Troi"!! Spokojniejsze momenty albumu, a więc "Slower" czy piękna ballada "I Wanna Know" idealnie mogą sprawdzić się w bardziej intymnych i romantyczniejszych sytuacjach. Nie należy zapominać także o przepięknej, hipnotyzującej piosence "Blessing Eyes", która dosłownie wprowadza w inny świat. Ale w ten inny świat wprowadza cała płyta. Jest to świat mosqitoowy, gdzie komary kąsają, lecz nie wysysają z człowieka energii a dodają mu jej. Samo natomiast kąsanie jest niezwykle przyjemne - szczególnie dla uszu :) Polecam tę płytę w stu procentach! miuzik 2007-10-07 12:08:41 skomentuj (1) Nowy album Mosqitoo Spotkali się prawie pięć lat temu. On odnalazł ją po tym, gdy wystąpiła w jednym z telewizyjnych programów muzycznych. Od razu wiedzieli, że "podobnie ich w głowach gra" - wiedzieli co chcą w życiu robić, mieli wspólne cele. Monika Głębowicz i Rafał Malicki - duet nie do zdarcia... jednym słowem MOSQITOO! ![]() *** TROCHE 'HISTORII' Październik 2005 roku stał się dla Moniki i Rafała miesiącem spełnionych marzeń i ziszczenia snów, światło dzienne ujrzał bowiem pierwszy album duetu: MOSQITOO MUSIC. Na krążku znalazło się 13 znakomitych, dynamicznych, utrzymanych w stylistyce zespołu lecz zróżnicowanych kompozycji. Trzy bonusowe utwory były polskimi odpowiednikami zamieszczonych na albumie piosenek w wersji angielskiej. Teksty do tych utworów napisały Paulina Przybysz oraz Ania Dąbrowska. Po przebojowym "I feel you" przyszedł czas czas na kolejny singiel promujący płytę - "To co stało się". Przez cały 2006 rok zespół promował płytę "Mosqitoo music", podpisując ja w Empik`ach, a także grając wiele koncertów w całej Polsce. W międzyczasie powstało oficjalne forum zespołu oraz Fan Club: MosqitooCLUB, którego członków wciąż przybywa. Piosenka "Bring me joy" stała się tematem przewodnim kampanii reklamowej nowego magazynu dla kobiet "JOY". Wielką niespodzianką dla samego zespołu oraz wszystkich fanów była nominacja płyty "Mosqitoo Music" do opolskich SuperJedynek w kategorii płyta alternatywna. Dzięki głosom fanów, słuchaczy i wszystkich internautów SuperJedynka trafiła w ręce Mosqitoo. Wykonany podczas festiwalu utwór "Bring me joy", kolejny singiel zespołu, stał się wielkim przebojem. *** ZNANI I CENIENI O MOSQITOO Mosqitoo zagościli już na dobre na polskiej scenie muzycznej. Ich muzyka wzbudziła już szerokie zainteresowanie. Zespół jest już powszechnie znany, lubiany oraz doceniany wśród innych artystów. Lubię Mosqitoo za styl, za fajny wokal i podnoszenie poprzeczki w polskiej muzyce pop - mówi Kasia Nowicka, czyli Novika. Bardzo pochlebnie na temat zespołu wypowiada się również zaprzyjaźniony Kayax`owy zespół Sofa: Jestem pod wrażeniem ich muzy, to znakomita produkcja i naprawdę świetne piosenki, które wkręcają się bardzo w pamięć - mówi Bartek Staszkiewicz, klawiszowiec Sofy - Uwielbiam muzykę loopowaną, ładną zapętloną frazę, i to właśnie u nich jest na wysokim poziomie. Bartek bardzo miło wspomina wszystkie spotkania z Moniką i Rafałem. Zespół tworzą bardzo fajni i sympatyczni ludzie. Lubię ich za to, że są tacy "normalni", bez żadnego zadęcia artystycznego - przyznaje wokalistka Sofy Kasia Kurzawska. Pani wokalistka jest piękną kobietą i ma swój fanklub w Sofie - dodaje Bartek. Mimo stosunkowo łatwej przyswajalności muzyki Moniki i Rafała wciąż pozostaje ona alternatywna. W naszym kraju dominuje muzyka: pop, rock i hip hop a raczej hip hop polo. Dlatego Mosqitoo, ze swoją nowatorską muzyką jest zaliczane do zespołów alternatywnych. Ja życzyłabym sobie więcej takich zespołów jak Mosqitoo - twierdzi Kasia z Sofy. Dobrego popu bazującego na muzyce klubowej jest nadal w Polsce bardzo mało, dlatego takim rodzynkom jak Mosqitoo musimy kibicować! - apeluje natomiast Novika. *** O NOWEJ PLYCIE Druga płyta Mosqitoo - 'Black electro' - to połączenie czarnej muzyki z elektro. To elektro pop, w którym chłodne, sterylne dźwięki przywołujące krajobrazy północnej Kanady czy Islandii mieszają się z tłustymi bitami, R’n’B, Hip Hopem , break beatem oraz pulsem klubowego parkietu. Muzyka, którą można nazwać po prostu - Black’n’Electro. Niepokojące, mocne i bardzo melodyjne wokale przeplatają się z rapem (feat. STUB – Sofa), krzykami by za chwilę zmienić się w delikatny, hipnotyczny i eteryczny śpiew. Dominujące dźwięki wszechogarniającej elektroniki, jakby złożone w hołdzie prekursorom gatunku takim jak Kraftwerk, mimo swojej nowoczesności nasuwają skojarzenie z kosmicznymi latami 70tymi i 80tymi. Bardzo taneczne Black Electro ma w sobie nerw Chemical Brothers, Basement Jaxx ale i trochę lekkości Kylie czy Goldfrapp. Prócz eksperymentów brzmieniowych zamieniających te popowe w swojej formie piosenki w muzykę bliską alternatywie, nowa płyta Mosqitoo jest przede wszystkim bardzo przebojowa. Każda piosenka ma swój hook, który zostaje w pamięci. Jest to albo bardzo melodyjny, zaraźliwy refren, linia basu, chwytliwy riff gitary czy rytm odgrywający tu ważną rolę. Nie ma mowy o relaksujących, cichych dźwiękach. Jeśli Mosqitoo zwalnia tempo, to tylko po to by za chwilę uderzyć jeszcze mocniej. Wyjątkiem jest finał płyty, który uspokaja nas po kilkudziesięciu minutach elektryzującej muzyki, zapraszając do ponownego słuchania. W dniu dzisiejszym na stronie youtube.pl pojawil sie oficjalny filmik przedsawiajacy kulisy powstawania nowej plyty Mosqitoo. W tle uslyszymy nowe piosenki w specjnym promo mixie. Zachecamy do obejrzenia: UWAGA!! Na oficjalnym myspace zespolu do wysluchania premierowa piosenka 'Celebrate' oraz dodatkowo, co dwa tygodnie nowy fragment plyty. Juz teraz do odluchu hipnotyzujaca piosenka 'Blessing eyes'. http://www.myspace.com/mosqitoo - zapraszamy miuzik 2007-07-13 03:14:29 skomentuj (2) Oops... Co ona robi? Zawsze była grzeczną dziewczynką, ładnie śpiewała, tańczyła, aż wreszcie stała się najpopularniejszą gwiazdą światowej sławy, idolką nastolatek mianowaną księżniczka popu.Britney Spears znana z takich hitów jak Baby one more time, Crazy, Slave for U, Boys czy Toxic przechodzi prawdopodobnie najgorszy okres w swoim życiu. Jeszcze niedawno wyznawała publicznie, że jest jeszcze dziewicą, a cnotę straci dopiero po ślubie. Dziś jest już matką, ma na swoim koncie dwa nieudane małżeństwa i o wiele więcej nieudanych romansów... i jest na skraju złamania nerwowego. Narkotyki i alkohol... by pozbyć się nałogów Britney zapisała się do kliniki odwykowej na karaibskiej wyspie Antigua. Jej pobyt tam trwał jednak tylko 24 godziny. Natychmiast wybrała się do swojego domu w Los Angeles, a zaraz po powrocie odwiedziła salon fryzjerski, gdzie zażądała by ogolona ją na łyso. Gdy fryzjerka odmówiła, wokalistka sama chwyciła na maszynkę i w odpowiedni sposób jej użyła! Następnie poszła do studia tatuażu, gdzie wytatuowała sobie dwa nowe tatuaże - na biodrze i nadgarstku, a przed fotoreporterami ostentacyjnie paradowała bez majtek. Leczenie w klinice odwykowej zaczęło się od nowa, jednak Brit znów z niej uciekła... Zaatakowała samochód swojego byłego męża lub jednego z paparazzi niszcząc go parasolem. Miejsce miały dwie próby samobójcze - najpierw Britney o mało nie wpadła pod samochód celowo wybiegając na ruchliwa ulicę, następnie przedawkowała leki antydepresyjne... Aktualnie pojawiła się w mediach informacja o kolejnej próbie samobójstwa, do której miało dojść w klinice odwykowej. Gwiazda malując sobie na głowie trzy szóstki, znak szatana, biegała po klinice strasząc personel wykrzykując "Jestem antychrystem!". Natępnie próbowała się powiesić na prześcieradle w swoim pokoju w ośrodku. Na szczęście została znaleziona zanim zdążyła zrobić sobie krzywdę.......... Takie informacje obiegały świat w ostatnich tygodniach. Nie wiadomo, czy wszystkie z nich sa prawdą, czy nie są barwnie pokolorowane przez plotkarzy i światowych bulwarowców, jednak czy przy takim natężeniu różnych newsów możemy mieć pewność, że są one stuprocentową nieprawdą? Fakt, że Britney mogła oddać się na leczenie z powodu problemów z alkoholem czy narkotykami, głowę mogła ogolić, by jej słabe i zniszczone włosy odrosły wzmacniając się. Samochód jednego z paparazzi mogła zdemolować pod wpływem nerwów, kiedy ten śledził ją, ale jak usprawiedliwić próby samobójcze? Jedno jest pewne, wszystkie te informacje nie są promocją przed premierą kolejnego krążka Britney, nieoficjalnie zapowiadanego na jesień tego roku. Czy do premiery dojdzie? Fani szczerze wątpią. Teraz martwią się o swoją idolkę i mają nadzieję, że jej problemy niedługo się skończą. Britnej zyczmy więc zdrowia i rychłego powrotu, nie tylko na scenę, ale i do normalnego życia. miuzik 2007-03-06 15:33:14 skomentuj (5) Eurowizja 2007, Polska wybiera Poznaliśmy już oficjalną listę artystów i ich piosenek biorących udział w tegorocznych preselekcjach do Eurowizji. Oto ona: 1. Vino - Come in my heart 2. The Jet Set - Time to party 3. Charizma - Emily 4. Kuba & Maciek Molęda - No second chance 5. Natasza Urbańska - I like it loud 6. Bikini - Don't judge me 7. Button Hackers - On my mind 8. Ania Szarmach - Open your mind 9. Hania Stach - Regroup 10. Erlandsson Mikael - Love in the air Jak widać na liście znaleźli się sami debiutanci, z tą różnicą, że niektórzy z nich dali się już poznać publiczności, inni nie. Z pewnością wszyscy znają duet The Jet Set, który w ubiegłym roku brał udział w preselekcjach z piosenką "How many people" - tym samym zdobył popularność i sympatię publiczności. Kolejnym singlem zespołu był utwór "Just call me", którym zakwalifikował się on do walki o Bursztynowego Słowika podczas Sopot Festival. Do sklepów trafiła debiutancka płyta zespołu pod takim samym tytułem. Grupę tworzy duet: urodzona w Rosji siedemnastoletnia Sasha oraz raper David pochodzący z Anglii. Może w tym roku publiczność da The Jet Set szansę zaprezentowania się całej Europie? Zobaczymy!Bracia Kuba i Maciek Molęda stali się popularni już jako dzieci i nastolatkowie. Kuba był wokalistą dziecięcego zespołu LO 27. Maciek natomiast wystąpił gościnnie na płycie Roberta Chojnackiego. Ich późniejsze solowe i wspólne dokonania były porażkami, jednak jak widać chłopacy nie tracą nadziei i chcą osiągnąć coś na polskim rynku muzycznym. Podczas preselekcji wystąpią w duecie, bo... "rodzina to jest siła!" Braterski duet może spodobać się nastolatkom, które na chwile oderwą się od muzyki Tokio Hotel i US5. Jednak czy bracia mają szansę reprezentować nasz kraj na festiwalu eurowizji? Hmmm... czy jeszcze nie jest nam dość wszelkiego rodzaju braci? Nataszę Urbańską wielu z nas kojarzyć może z polsatowskiego serialu kryminalnego "Fala zbrodni", gdzie dziewczyna występuje u boku Jana Wieczorkowskiego czy Agnieszki Dygant. Inni pamiętać mogą ją z roli w miusicalu "Romeo i Julia" bądź innych przedstawień teatru Buffo. Popisy Nataszy mogliśmy podziwiać także podczas Sylwestrowej Rewii Jedynki, gdzie młoda aktorka i piosenkarka pokazała nie tylko umiejętności wokalne i taneczne, ale i swoje piękne ciało... Może czas najwyższy zmienic kryteria wyboru reprezentantów naszego kraju? Zamiast na umiejętności wokalne zagłosujmy na urodę - taki plebiscyt Natasza z pewnością wygrałaby, choć nikt nie krytykuje tu jej umiejętności wokalnych. Wspaniały wygląd połączony z talentem to wielki dar, który może zachwycić całą Europę, jeśli tylko najpierw spodoba się Polsce...Button Chackers to tegoroczni laureaci konkursu na Hit Lata podczas Festiwalu Jedynki w Sopocie. Piosenka "Miedzy nami", która to właśnie zespół wywalczył sobie najwyższe miejsce na była kilkudniowym przebojem, który najwidoczniej spodobał się starszym paniom oglądającym właśnie telewizję, kiedy wokalista Button Chackers uśmiechał się uroczo i z wielką miłością w oczach śpiewał utwór dla swojej ukochanej, która siedziała wśród publiczności zebranej w Operze Leśnej w Sopocie. Tylko co będzie, kiedy wokalista zespołu nie będzie w stanie odszukać wzrokiem swojej ukochanej w milionowej widowni festiwalu Eurowizji? Komu zaśpiewa on swój utwór? Ania Szarmach, która niedawno wydała swoją debiutancką płytę pod tytułem "Sharmi" z pewnością zapewniłaby nam podczas Eurowizji wysoki, iście amerykański poziom. Artystka kreuje się bowiem na typową amerykańską gwiazdkę r'n'b, przykładowo Beyonce, od której nasza kochana Ania ma tylko mniejsze uda i trochę jaśniejszą cerę, co z pewnością wyrówna solarium. Sharmi śpiewa nudne i banalne ballady, rozbiera się bardziej, niż ubiera - chociaż może to i dobrze, gdyż jej ubrania i tak pozbawione są jakiegokolwiek gustu i dobrego smaku, więc im ich mniej, tym lepiej. Wspaniały głos, wielki talent, nieprzeciętna uroda zostały przykryte okropną, plastikową przykrywką, którą jest promocja i zły pomysł na nią. Aniu - bądź sobą, śpiewaj nam o Coca-Coli - będzie milej i ładniej. Hania Stach obudziła się wreszcie i zaśpiewa coś dla nas, co za niespodzianka i zaszczyt. To jedna z finalistek "Idola", która opuściła program przed czasem, w związku z wcześniej podpisanym już kontraktem płytowym. Niewiadomo czy warto było... płyta okazała się porażką, Hania zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Ma niebywały talent wokalny, przyjemny i miły głos, który otula, jednak jest w Hani jedna rzecz, która łączy ją z Anią Szarmach - mowa o wspomnianym już "amerykańskim szyku" i umiłowaniu do nudnych ballad. Miejmy nadzieję, że eurowizyjna propozycja Hanki zaskoczy i spodoba się - zapewni jej godny powrót na scenę.Na udział w preselekcjach nie zdecydowali się w tym roku żadni "tytani", megagwiazdy polskiej sceny muzycznej. Może zniechęcają porażki Blue Cafe i Ich Troje oraz to, że zespoły wracające do Polski po wielkiej przegranej na festiwalu muszą na pewien czas odejść w cień, bądź wręcz rozwiązują działalność. Nie usłyszymy i nie zobaczymy ani Edyty Górniak, ani Dody czy Mandaryny. Czy kiedykolwiek nagroda główna konkursu Eurowizji znajdzie się w rękach polskiego artysty, a nasz kraj zorganizuje kolejny festiwal? Jaki będzie ten najbliższy wielki koncert finałowy, a wcześniej nasze polskie preselekcje? Musimy czekać, miejmy nadzieję, że jest na co... * Powyższy artykuł jest wynikiem frustracji jego autora, której ofiarą padły jak zwykle niewinne gwiazdy i gwiazdeczki - jednym słowem "artyści". Notka nie jest obiektywna i nie podparta jest znajomością eurowizyjnych piosenek propozycji! miuzik 2006-11-25 16:52:39 skomentuj (7) Kayah unplugged Kayah to bez wątpienia jedna z najznakomitszych polskich artystek. Ma na swoim koncie kilka bestsellerowych albumów oraz wielkie przeboje, które zna doskonale cała Polska. Kto bowiem nie zna hitów: "Na językach", "Supermenka", "Prawy do lewego" czy chociażby "Testosteron"? Nic dziwnego, że to właśnie Kayah wystąpi na pierwszym w całej Europie Środkowej i Wschodniej koncercie z cyklu MTV Unplugged. Koncert, który odbędzie się już 28 listopada w Łodzi, to wielkie wydarzenie muzyczne - szczególnie dla fanów Kayah. Podczas tej niezapomnianej, z pewnością, uczty muzycznej zostaną użyte tylko instrumenty akustyczne lub pół akustyczne. Mimo, iż "unplugged" tłumaczymy jako "bez prądu" nie możemy traktować tego dosłownie. "'Bez prądu' to jest tylko taka idea. Nie ma koncertów bez prądu, ale oczywiście syntezatorów, gitar elektrycznych nie będzie" - wyjaśnia Krzyś Pszona.Przygotowywane są już nowe, spokojniejsze wersje piosenek Kayah, a podczas występu zaprezentowane zostaną też nowe, nieznane jeszcze światu utwory. "Wiecznie odczuwam głód grania inteligentnego, nie samych przebojów do czego jestem zmuszana na okrągło, bo generalnie tego oczekuje masowa publiczność. Tu mogę sobie pozwolić na coś bardziej wyszukanego i muzycznie i słownie, i to także jest wyzwanie. Nie tylko dla nas, ale myślę, że również dla publiczności i wierzę, że sobie ona poradzi. Oczekuję ludzi z kulturą, poczuciem rytmu i humoru" - mówi Kayah. Artystce bardzo zależy na tym, by wśród publiczności znalazły się bliskie jej osoby, wierni fani - tym bardziej, że występ ma mieć kameralny charakter, a udział widowni niewielki. Bardzo ważną rzeczą, która wiąże się z koncertem jest to, iż 21 grudnia o godzinie 21.00 zostanie on wyemitowany przez stację MTV Polska. Na wiosnę natomiast zapis koncertu w wersji audio CD oraz DVD będzie dostępny w sklepach. Miejmy nadzieję, że koncert Kayah zapoczątkuje pasmo wspaniałych koncertów polskich artystów unplugged. Jestem przekonany, że już niebawem będziemy mogli zobaczyć i usłyszeć koncerty z udziałem innych polskich gwiazd, być może Tatiany Okupnik, Edyty Górniak czy Ani Dąbrowskiej. Liczymy jednak na to, że szersza organizacja tego typu koncertów w naszym kraju pozwoli, by grali je również mniej znani artyści, bez wielkiego dorobku płytowego... Tak jak już wspomniałem koncert MTV Unplugged z Kayah odbędzie się 28 listopada w Łodzi. Osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł się tam znaleźć i obiecuję obszerną relację z tego wydarzenia. miuzik 2006-11-19 14:11:24 skomentuj (4) Reedycja "Miasto manii" Znakomita płyta Mari Peszek "Misto mania" właśnie doczekała się swojej reedycji. Nalezy przyznać, iż artyści muszą się naprawdę postarać, by druga edycja ich albumu była atrakcyjna dla słuchaczy, którzy album w pierwotnej wersji już posiadają.Maria dla fanów przygotowała bardzo atrakcyjną niespodziankę. Na drugim krążku dołączonym do podstawowej płyty znajdziemy cztery utwory w wersji live oraz dwa nagrania domowe. Wśród tych utworów znalazły się trzy premierowe kmpozycje: "Deszcz", "Siku" oraz "Piosenka dla Edka" z dość kontrowersyjnym tekstem: Dobranoc, idę spaćKurwa mać, kurwa mać Sama spędzę noc we dwoje Z Twoim cieniem i nadzieniem ... Dobranoc, idę spać Kurwa mać, kurwa mać Gdzie moja torebka prezent od Edka? Ponadto na krążu znajdziemy videoklpy do singli "Moje miasto" i "Nie mam czasu na sex" oraz rzecz najważniejsza: film "cHwil", który jest abstrakcyjną opowieścią o projekcie "Miato mania". Takie wydawnictwo nie może nie znaleźć się w naszej kolekcji. Dwupłytowy album ukaże się 24 listopada i z pewnością umili czas oczekiwnia na kolejny krążek Marii, nad którym wokalistka juz pracuje. miuzik 2006-10-28 15:02:47 skomentuj (7) Novika debiutuje solo Już od kilku dni w telewizji oraz na kliku portalach internetowych możemy oglądać klip do nowego singla Noviki czyli Kasi Nowickiej. Utwór nosi tytuł "Tricks" i promuję nowy album artystki, jej pierwsze w pełni solowe wydawnictwo. Płyta pod tytułem "Tricks of life" ma ukazać się już pojutrze (tj. 27.10) nakładem wytwórni Kayax. Singlowa piosenka jest dynamiczną kompozyjcją utrzymaną w klubowych brzmieniach, z któwymi Novika jest kojarzona najbardziej. Piosenka przypomina klimatem utwory chociażby zespołu Moloko czy Gotan Project. Jednak jak mówi sama Novika - ta kompozycja to jeden z najdynamiczniejszych utworów na płycie. Tym razem artyska postawiła na łagodniejsze brzmienia. Obok elektronicznych dźwięków, sampli usłyszymy żywe instrumenty takie jak smyczki, trąbki czy fortepian a nawet... harfę! Zapowiada się naprawdę bardzo ciekawe wydawnictwo! Zapraszamy do sklepów już w piątek! miuzik 2006-10-25 15:56:10 skomentuj (2) X-tina copy by Doda part 2 Zapraszam na ciąg dalszy galerii pod tytułem "X-tina copy - by Doda". Mam nadzieję, że nowe fotografie przypadna Wam do gustu :) ![]() Czy uniformy sa teraz modne? Hmmm... ![]() ... tego nie wiadomo, ale kobiety marynarze są bardzo sexy! A teraz prawdziwa perełka! Kopia nad kopie! ![]() Ta sama pozycja, ta sama mimika, układ ust i rąk oraz prawie identyczne buty! Przypadek? Poprzednia galeria dostępna jest na blogu w archiwum (miesiąc sierpień) czyli pod adresem http://miuzik.blog.pl/archiwum/index.php?nid=11306012 Za pomoc wielkie dzięki dla KLIMKA!! miuzik 2006-10-23 17:24:15 skomentuj (13) Tatiana Okupnik na finale Veny 2006 Gwiazdą sobotniego finału festiwalu Vena 2006 była Tatiana Okupnik. Po raz pierwszy wokalistka miała przyjemność zaprezentowania swojego solowego materiału przed publicznością w Łodzi, a więc w mieście, z którego rtystka pochodzi i w którym mieszka. Z tego też powodu Tatiana nie ukrywała swojego wzruszenia. Wśród publiczności znalazły się bliskie sercu Tatiany osoby - jej rodzina oraz znajomi, to był dla niej ważny koncert.Wokalistka została fantastycznie przyjęta przez łódzką publiczność, która znakomicie bawiła się przy nieznanych nikomu piosenkach, które znajdą się na solowym krążku Tatiany. Jego premiera zapowiedziana jest początek przyszłego roku. Ku zdziwiniu muzyków i samej artystki publiczność razem z nią śpiewała nowe piosenki, a w szczególności znaną już niektórym wiernym fanom Tatiany piosenkę "Shake your pupka". Na scenie wokalisce towarzyszył jej amerykański zespół dziewięciu muzyków z Lennym White'm za perkusją na czele! Popisy wokalne prezentowały dwie przemiłe i przezabawne chórzystki oraz chórzysta śpiewający jedną z piosenek w duecie z Tatianą. Czwartym głosem wspierającym Okupnik jest jej raper. Liczba czarnoskórych, dość duuużych muzyków na scenie wzrastała wraz z czasem trwania koncertu. Końcówka występu zamieniła się w wielkie taneczne show, którego bohaterem był jeden z muzyków Tatiany. A spełnił on tylko prośbę wokalistki, która brzmiała: "Please, shake your pupka!". Taniec i wygłupy mężczyzny, którego zobaczyć możemy na zdjęciu obok, rozbawiły wszyskich do łez. Oprócz kilku nowych piosenek mogliśmy usłyszeć róznież covery, jazzowe standardy, które zostały wykonane przez Tatianę jako bis. Wtedy też na scenie pojawił się sam Michał Urbaniak! Jedno jest pewne - Tatiana Okupnik wraca! Tatiana Okupnik jest w doskonałej formie i Tatiana Okupnik jest wielką (roz)gwiazdą, co potwierdziła sobotnim koncertem w łódzkiej Manufakturze na zakończenie Vena Festival 2006. miuzik 2006-09-18 16:10:01 skomentuj (2) Vena Festival 2006 Wczoraj zakończył się trwający od poniedziałku Vena Festival 2006. Koncerty festiwalowe odbyły się w Londynie oraz Łodzi. Najważniejszy z nich - finałowy - miał miejsce dokładnie wczoraj. Podczas niego na scenie wystąpiła 15-stka (13-stka z powodu nieobecności dwóch zespołów!) artystów ubiegająca się o nagrodę główną - 100 000 złotych.Tę wielką kasę do domu zabrał zespół Ambulans. Debiutantom z pewnością przyda się nagroda - nie mają oni bowiem kontraktu płytowego, a pieniądze napewno pomogą w wydaniu debiutanckiego krążka. Wygrana Ambulans'u budziłą skrajne emocje wśród publiczności - jedni byli zadowoleni, drudzy (nazywający wokalistę zespołu Dj'em Bobo) zbulwersowani. Frontmen zespołu (na zdjęciu) słabo mówił po polsku. Największymi wydarzeniami części konkursowej były występy artystów Kayaxu, którzy byli najbardziej popularni. Wielkie emocje głównie wśród damskiej części publiczności wzbudziło pojawienie się na scenie Sebastiana Karpiela-Bułecki z zespołu Zakopower jak i Krzysztofa Kiljańskiego. Faworytami konkursu wydawały się jednak być zespoły Sofa oraz Mosqitoo - dwie inne gwiazdy wytwórni Kayah. Obie kapele dały fantastyczne i niezapomniane występy. Publiczność szalała. Mimo transperentów, w które zaopatrzeni byli zdzierający gardła fani obu zespołów oraz dużej przychylności prowadzącego koncert Tomka Kina - jury zadecydowało inaczej... niestety. Konferansjer zapowiadając występ zespołu Mosqitoo nazwał ich zwycięscami Vena Festival 2006, to samo powtórzył jeszcze kilkukrotnie gdy grupa opuszczała scenę... Na zdjęciu zamieszczonym obok widzimy wokalistki zespołów: Kasia Kurzawska (Sofa) oraz Monika Głębowicz (Mosqitoo). Swoim występem, głosem i jego barwą zachwyciła Ewa Nawrot, która na zaprezentowała się wraz z zespołem Tresperros. Znakomita muzyka i nieziemski wokal. Przypomnijmy, iż Ewa, okrzyknęta polską Arethą Franklin, jeszcze na początku tego roku brała udział w specjalnym odcinku "Szansy na sukces", który miał na celu wyłonienie nowej wokalistki zespołu Blue Cafe. Wygrała wtedy Dominika Gawęda, Ewa została w tyle, ale jak sama twierdzi - teraz tego nie żałuje! Być może już niedługo wokal Ewy Nawrot usłyszymy na long play'u nagranym właśnie z zespołem Tresperros. Czekamy z niecierpliwością!Na scenie nie pojawiła się między innymi Justyna Steczkowska, która mimo zakfalifikowania się do konkursu najwyraźniej postanowiła nie występować wśród zespołów i wykonawców, którzy nie dorównują jej formatem. Nawet media reklamując festiwal Vena już jakiś czas temu użyły hasła "Justyna Steczkowska kontra amatorzy". Teraz bez obaw to stwierdzenie można nazwać skandalem. Prawda jest taka, iż pośród znakomitych wykonawców festiwalu nawet gwiazda formatu pani Steczkowskiej mogłaby wypasć blado... Poziom konkursu był niesamowicie wysoki - wykonawcy naprawdę perfekcyjni i utalentowani. Czekamy na więcej takich właśnie festiwali z młodymi, grającymi muzykę na wysokim poziomie zespołami. miuzik 2006-09-17 19:07:04 skomentuj (7) Rabczewska kopiuje Aguilerę! Doda jest bardzo pewna siebie, zawsze twierdzi, że jest orginalna i jedyna w swoim rodzaju. Sposób bycia i zachowanie Dody być może i jest orginalne, niestety tego samego nie można powiedzieć o jej image'u oraz strojach, w których ostatnio pojawia się wokalistka. Doda kopiuje styl i sposób ubierania się amerykańskiej megagwiazdy - Christiny Aguilery. Oto dowody! ![]() Doda w identycznych, skórzanych, wykrojonych w korku spodniach, w których w klipie "Dirrty" oraz na koncertach występowała swego czasu Christina. Fryzura również niemalże identyczna! ![]() Christina we wspomnianych wyżej spodniach, z wyszytym swoim imieniem - na motocyklu w klipie "Dirrty" oraz Doda w identycznych spodniach, na motocyklu podczas występu na Top Trendy! ![]() ![]() Christina w klipie "Dirrty". Doda na planie teledynku "Szansa"! ![]() Christina Aguilera podczas jednego z wytępów telewizyjnych oraz Doda na planie klipu. ![]() Aguilera podczas gali VMA w trakcie występu z Britney Speras i Madonną oraz Doda - tradycyjnie na planie klipu "Szansa"! ![]() ![]() ![]() Tym razem Christina w swoim najnowszym klipie "Ain't no other man", a Doda podczas sobotniego występu na festiwalu w Sopocie. Dorotko - czekamy na kolejne stroje, by znów móc utworzyć podobne zestawienia! Wydaję mi się, że z mojej strony komentarze są zbędne - co innego z waszej. Zapraszam do komentowania! miuzik 2006-08-08 03:19:14 skomentuj (46) Festiwal Jedynki zakończony czy skończony? Dobiegł końca dwudniowy Festiwal Jedynki. Na scenie w Sopocie pojawiło się wiele ciekawych osób, osobliwości i osobowości. Pierwszy dzień festiwalu okazał się dużo ciekawszy! Początkowo na scenie pojawili się artyści biorący udział w plebiscycie na Przebój Lata. Mogliśmy obejrzeć kilka bardzo przęcięnych, niczym nie zaskakujących i nie wyróżniających się wstępów między innymi Blog 27, PIN, czy jak się później okazało zwycięskiego Button Hackers. Dobre wrażenie tego wieczoru zrobił zespół Blue Cafe, Big stars i Why not. Na największą uwagę zasługują natomiast znakomite występy Kasi Cerekwickiej i według mnie jeden z najlepszych podczas całego festiwalu - Marii Sadowskiej! Następnie przyszedł czas na recital zagranicznej gwiazdy wieczoru, jedynego światowej sławy gościa festiwalu - Melanie c. Podczas koncertu Mel perfekcyjnie wykonała siedem piosenek z trzech swoich albumów oraz przebojowe "First day of my life". Publiczność sopocka bardzo gorąco przyjęła artystkę, która pokazała w pełnej krasie na co ją stać, nie tylko wokalnie. Jubileuszowy koncert zespołu Perfect miał być wspaniałym, niazapomnianym i wzruszającym przeżyciem. Grzegorz Markowski jak zawsze w świetnej formie, niezawodny. Zawodni natomiast okazali się goście występujący z zespołem lub dla niego. Córka wokalisty Perfect'u - Patrycja Markowska była zdecydowanie zbyt skromna. Urszula znów udowodniła, że z poprawnym i ładnym śpiewaniem ma ostatnio niewiele wspólnego. Kayah natomiast emanowała energią, kóra przedzierała się do głosu i ruchów wokalistki podczas występu. Pomyłkę tekstową nadrobiła ona mało kunsztuwoną wokalizą. ![]() Mędzynarodowy konkurs o przebój lata sprawił, że w Polsce wreszcie mieliśmy eurowizję!Mógłbym napisać więcej na temat występów poszczególnych gwiazd, gdybym choć jeden z nich zobaczył w całości... To nie przeszkodziło mi jednak w kibicowaniu robiącej zawrotną karierę we Francji - Anggun. Nagroda główna przypadła jednak grupie Outlandish, a reprezentant Polski - zespół Button Hackers uplasował się na pozycji drugiej. Koncert zespołu Kombii jak zawsze monotonny, nudny i okropnie nieciekawy! Drętwą atmosferę drugiego dnia festiwalu mogła uratować już tylko jedna osoba - Doda! Niestety, Virgin dało plamę. Jako gwiazda wielkiego finału Doda wykonała aż jeden utwór i kolejny raz udowodniła jak bardzo 'rockowy' jest jej zespół. Podsumuwując festiwal można powiedzieć, że skończył się tak szybko jak się zaczął i pewnie na długo w niczyjej pamięci nie pozostanie! Obyło się bez zbędnych emocji, zaskoczeń czy kontrowersji. Nie zawiedli jedynie konkurujący ze sobą polscy artyści, dzięki którym mogliśmy po prostu posłuchać dobrej muzyki oraz Melanie C, której liczba fanów w Polsce, po znakomitym występie, na pewno wzrosła już kilkukrotnie :) miuzik 2006-08-06 12:51:01 skomentuj (5) Ekskomunika Madonny? Już za dwa dni królowa muzyki pop wystąpi w Rzymie kontynuując swoją trasę koncertową "Confession tour". Ten fakt dopiero teraz rozpętał istną burzę. Madonna została potępiona przez przedstawicieli trzech religii, którzy uważają za skandal to, co dzieje się na scenie w trakcie utwóru "Live to tell". Podczas wykonywania tej piosenki Madonna pojawia się na krzyżu, a jej głowę zdobi korona cierniowa. ![]() Według ojca Manfredo Leone z rzymskiego kościoła Świętej Marii zachowanie gwiazdy pop to bluźnierstwo. Szef włoskiej Ligi Muzułmańskiej równiez bardzo skrytykował pomysł Madonny, którego nie powinna prezentować w Rzymie. Rzecznik Rzymskiej Wspólnoty Żydowskiej zasugerował zaś, by artystka zrezygnowała z tego elementu występu! Sama zainteresowana krótko wypowiada się na ten temat: "Nie sądzę, aby Jezus miał coś przeciwko, zważywszy jakie niosę przesłanie". A poprzez występ Madonna chce uczulić ludzi na problemy Afryki. Mają w tym pomóc również zdjęcia afrykańskich sierot, których rodzice umarli na AIDS, wyświetlane na telebimach w trakcie występu. "Jeśli ktoś chce być zszokowany, niech będzie. Nie sądzę, aby Jezus był na mnie wściekły, ponieważ moje przesłanie jest takie, jak jego nauki. Chcę pomóc uczynić świat lepszym miejscem. Chcę otworzyć ludziom oczy, aby zobaczyli, ile dookoła jest cierpienia. Chcę zwrócić uwagę na dzieci, umierające z powodu AIDS w Afryce" - dodała Madonna. ![]() Na zarzuty jakie wytoczyli przedstawiciele Watykanu, odpowiedziała dziś rzeczniczka prasowa Madonny, Liz Rosenberg w rozmowie z dziennikiem New York Daily News mówiąc: "Uważam, że koncert Madonny spodobałby się papieżowi i z pewnością nagrodziłby jej występ oklaskami. Papież ma otwarte zaproszenie na koncert Madonny aby zobaczyć ją na żywo jak i podziwiać jej piękno oraz elokwencję z jaką Madonna się wyraża oraz jej zainteresowanie losem ludzkości podczas bardzo wyraźnego i znaczącego wykonania utworu 'Live to Tell' " Zachowanie Madonny kontrowersje budzi - ale mówią o tym tylko wysoko ustawieni przedstawiciele kościoła. Czy występ i pomysł piosenkarki oburza katolików??? Co tym sądzicie? miuzik 2006-08-04 15:18:43 skomentuj (7) Doda: ma to czego chciała! Jeszcze do niedawna była tylko wulgarną dziewczyną z telewizyjnego "Bar'u". Dziś jest megagwiazdą polskiej sceny muzycznej. Młoda, sexowna i utalentowana - Doda Elektroda doskonale wie jak manipulować swoimi fanami w celach promocyjnych oraz czerpania korzyści finansowych. Po miernych wynikach sprzedaży dwóch poprzednich albumów zespołu Virgin, Doda robiła wszystko, by najnowszy album zespołu po tytułem "Ficca" sprzedawał się dobrze. Wokalistce marzyła się złota płyta, a teraz ma już w rękach podwójną platynę. Jak się to stało? Przyjżyjmy się po krótce promocji ostatniego albumu Dody i zespołu Virgin. Inni artyści - uczcie się jak sprzedać tysiące sztuk marnej płyt, zarobic na tym miliony, nie wiele przy tym robiąc! ![]() Płyta ukazała się zaraz po wielkim sukcesie grupy na Sopot Festival. Zespół zyskał kilku nowych fanów, a krążek zaczął się świetnie sprzedawać. Okładka płyty była tajemnicza - złota przepaska zasłaniała sexowne ciało wokalistki, co sprawiało wrażenie, że ta jest na zdjęciu nago. Przydała się też rozbierana sesja dla magazynu Playboy. Mężczyżni kupowali i magazyn i płytę! Po pewneym czasie, gdy sprzedaż zaczęła spadać pojawiła się reedycja albumu, na której można było znaleźć pikantny teledysk o mówiącej wszystko nazwie: "Wakacje Dody i Radka". Fani kupowoli! Następnie Doda miała poważny wypadek - schyliła się i coś pękło jej w kręgosłupie?! Powiedzmy... Relacje ze szpitala na oficjalnej stronie internetowej - świetna promocja! Przyszedł czas na występ podczas festiwalu w Opolu. Doda pierwszego dnia pięknie zaśpiewała z playbacku, a drugiego zaprezentowała widowni nowy utwór fatalny układ choreograficzny w swoim wykonaniu. Natychmiast ukazała się kolejna reedycja płyty "Ficca" - tym razem bonusem była nowa piosenka oraz filmik prezentujący jakże pikantne kulisy festiwalu opolskiego. Fani kupowali! Dodzie wciąż było mało. Nagrała nowy klip. Wciąż krzyczała wszędzie gdzie się da, że jest wokalistką rockową, a nie popową. W międzyczasie natomiast, gdy na oficjalnym forum wokalistki zaczęto krytykować ją i występ zespołu na festiwalu w Opolu, Doda forum zamknęła! Wreszcie ukazała się kolejna, czwarta już, edycja płyty - tym razem niesamowitym prezentem dla fanów były - majtki, stringi w różnych kolorach! Uwaga - takie same nosi Doda - być może to nawet stringi z jej szuflady, tylko już się w nie nie mieści! Drodzy fani - kupicie? Chyba żadna z płyt nie miała nigdy tylu reedycji, przynajmniej żadna słaba płyta! Takim oto sposobem Doda wciąż utrzymuje się na topie, a jej ostatnia płyta nawet w tym tygodniu gości na pierwszym miejscu rankingu najchętniej kupowanych płyt. Krążek osiągnął status platynowej płyty. Teraz dzięki decyzji ZPAV, który obniżył konieczną liczbę sprzedanych płyt potrzebną do uzyskania złota, platyny lub diamentu - Doda i zespół Virgin mają na swoim koncie podwójna platynowa płytę! GRATULUJEMY DODA!! (moralnego zachowania wobec fanów i przebiegłości!) MASZ TO CZEGO CHCIAŁAŚ!! (spadającą liczbę wiernych i oddanych fanów, rosnącą liczbę dziewczynek, które lubia Cię za ładna bluzeczkę!) miuzik 2006-08-01 15:12:12 skomentuj (10) Tribute to Maria Sadowska Ta dziewczyna budzi kontrowersje. Jedni ją uwielbiają, inni nie cieprią, jeszcze inni nie mogą się do niej przekonać, choć wiedzą, że jest wartościową artystką! Mowa o Zosi Samosi, a raczej Marysi Sadosi, od niedawna - Marii Sadowskiej! Sama, żartobliwie, nazywa się artystką multimedialną. Śpiewa, sama produkuje swoją muzykę, sama pisze teksty. Pisze scenariusze, kręci klipy oraz krótkometrażowe filmy. Jest niekonwencjonalną wokalistka, która w swojej muzyce łączy elementy jazz`owe zgrabnie poprzeplatane muzyką klubową, tłustymi, połamanymi beat`ami. ![]() Najnowsza płyta Marii nosi tytuł "Tribute to Komeda" i jest swego rodzaju hołdem, dla talentu i dzieł muzycznych Krzysztofa Komedy. Marysia subtelnie przerobiła "komedowskie" standardy nadając im nowy niepowtarzalny klimat. Na płycie znajdziemy wiele, odkrywających przed nami różne oblicza jazzu, utwory. "Ja nie chcę spać", "Zapamiętaj" to piękne i spokojne ballady, z maigicznymi tekstami. Przy piosence "Crazy girl" swobodnie można potańczyć na każdej imprezie, nawet gdy resztę repertuaru wieczornego tworzą rytmy klubowe, czy nawet dance. To samo można powiedzieć o wspaniałej acid jazzowej, bardzo elektronicznej kompozycji "Roman II" czy "Kattorna". Koncertowym hitmem ma szansę stać się bardzo festiwalowa piosenka "Runaway". Perełką albumu jest wg mnie piosenka "Kiedy nie ma miłości", z którą Maria zakwalifikowała się do konkursu o Przebój Lata na Festiwalu Jedynki organizowanym przez TVP1 w Sopocie. Świetny jest również sam klip do piosenki, podczas kręcenia którego Maria po raz pierwszy oddała się w ręce innego reżysera niż ona sama. Na tej płycie każdy znajdzie coś dla siebie. Jazz i elektronika zawarte na albumie są łatwo przyswajalne nawet dla tych, którzy na te gatunki muzyczne mają alergię. Dlatego też odważę się polecić płytę każdemu. Odważę się polecić Marysię Sadowską, jako artystkę! miuzik 2006-07-31 01:57:25 skomentuj (5) |
Polecam: eurowizja.orge.pl |
|
|